Polecany post

"Łowcy płomienia" Hafsah Faizal

poniedziałek, 17 września 2018

"Łzy Tess" Pepper Winters

Tess Snow miała wszystko, o czym marzą młode kobiety. Perspektywy na przyszłość, kochającego chłopaka i stabilność. Wraz z Brax'em postanawiają wybrać się w podróż do Meksyku, która odmienia jej życie. Dziewczyna zostaje porwana, a następnie sprzedana. Trafia do domu bogatego mężczyzny o imieniu Q, który za wszelką cenę chce ją złamać i zdominować. Dziewczyna toczy walkę pomiędzy tym, co mówi jej rozum, a czego pragnie jej ciało. Nienawiść miesza się z pożądaniem. Co wygra? Co Tess dostrzeże w Q, pomimo ciemności jaka go otacza?

"Łzy Tess"  to kolejny bestseller, który wydało Wydawnictwo Kobiece. Dla mnie to kolejna książka, której napisanie recenzji nie należy do najłatwiejszych. Dlaczego? Bo ta historia szokuje i jest kontrowersyjna, co mi zresztą nie przeszkadza. Jednak to, co zostało w niej zawarte, trochę przekracza granice moralności. Więc ta powieść nie jest adresowana do wszystkich: może budzić niezrozumienie i niekiedy zniesmaczenie. Jest brutalna i namiętna, sceny łóżkowe są naprawdę ostre. Czytałam już parę książek z wątkiem BDSM, ale "Łzy Tess" jest bardziej dosadna. Najbardziej kłuło mnie tu zachowanie Q w stosunku do Tess: od samego początku traktował ją jak przedmiot, który nie posiada uczuć i własnej woli. Jednak później, to zostaje wyjaśnione, a jego nastawienie stopniowo się zmienia. Co prawda mogłam go zrozumieć, ale nie oznacza to, że pomimo tego zaakceptowałam takie zachowanie w stosunku do drugiego człowieka. Postać Q jest bardzo trudna do rozszyfrowania, bo z jednej strony traktuje Tess jak przedmiot, a z drugiej strony niekiedy przebija przez niego czułość i troskliwość. Autorka stopniowo odkrywa przed nami jego przyszłość, aby w jakiś sposób można było powiązać ją z jego zachowaniem, jednak dostajemy garstkę tych informacji, aby jego postać dalej pozostała tajemnicza. Jest w nim dużo mroku, bólu, cierpienia i poczucia winy. Było w nim tyle samo dobra, co i mroku.
Tess na początku książki była niewinna, słodka, urocza, ale brakowało jej czegoś w związku z Brax'em. Pragnęła być zdominowana przez mężczyznę, jej preferencje seksualne mijały się z tymi, które miał jej chłopak. Starała się być szczęśliwa u jego boku i cieszyć się tym, co ma. Porwanie w pewnym sensie zmieniło nie tylko jej życie, ale również ją. Początki nie były łatwe, ale z czasem główna bohaterka nabrała siły i pewności siebie, a z czasem, pomimo okrucieństwa poczuła prawdziwe szczęście, bo w końcu odnalazła prawdziwą Tess, a przede wszystkim mogła być sobą. 

"Łzy Tess" to jedna z tych książek, przy których trudno napisać, że się podobała. No bo ktoś sobie pomyśli: jak komuś może coś tak niekiedy obrzydliwego i chorego się podobać? Czy Ty normalna jesteś? Ano mi się podoba. Ja lubię czytać kontrowersyjne książki, w których nic nie jest czarno białe, proste i mało skomplikowane. Budzą we mnie wiele skrajnych emocji i chyba dlatego lubię po nie sięgać. Autorka nie stworzyła uroczej historii miłosnej. Tu przerażenie, brutalność i obrzydliwość, to nieodłączny element namiętności, pożądania i rodzącego się uczucia. To nie jest historia dla każdego i naprawdę trzeba mieć to na uwadze. "Łzy Tess" to jedna z najmocniejszych książek jakie czytałam. Wciąga i szokuje równie mocno. Jest psychiczna, ale ten element nie bierze się znikąd, a z psychiki człowieka, który walczy z własnymi, brudnymi demonami. Książka jest świetnie napisana, a bohaterowie wyraziści. O tej powieści nie tak łatwo zapomnieć. Ja ją polecam, ale pod warunkiem, że jesteś osobą, która lubi tego typu książki i ma mocne nerwy. W przeciwnym razie szybko rzucisz ją w kąt. 

Oryginalny tytuł: Tears of Tess
Cykl: Potwory z ciemności (tom 1)
Wydawnictwo: Kobiece
Tłumaczenie: Emilia Skowrońska
Data wydania: sierpień 2018 rok
Liczba stron: 496
Oprawa: miękka ze skrzydełkami


6 komentarzy:

  1. Mnie niestety nie ujęła, aż tak, żebym mogła ją polecić komuś innemu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :D Mi bardzo się podobało oprócz tego aspektu, który wymieniłam :)

      Usuń
  2. Mnie książka nie przypadła do gustu, a nawet zawiodła, więc nie będę jej polecać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kto lubi :) Ja sięgając po nią wiedziałam czego mogę się spodziewać, poza tym lubię od czasu do czasu poczytać książkę w takich klimatach :)

      Usuń
  3. Mojego serca też nie skradła, chociaż lubię takie klimaty. Ale z ciekawości może skuszę się na drugi tom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) Mi się z kolei bardzo podobała :D Podczas czytania jej odczuwałam różne emocje, co uwielbiam <3

      Usuń

Copyright © 2016 Eve in books , Blogger