Dwunastoletnia Zuza, miesiąc wcześniej bezpowrotnie straciła ukochaną przyjaciółkę. Pomimo tego, że ich przyjażń już wcześniej dobiegła końca, nastolatka przeżywa żałobę. Z dnia na dzień gadatliwa niegdyś dziewczyna, przestała się odzywać. Nie potrafi zrozumieć, dlaczego Franny, która była doskonałą pływaczką - utonęła. Nie potrafi zaakceptować, że szansa na odzyskanie przyjaciółki, minęła bezpowrotnie. Dlatego na własną rękę stara się wyjaśnić śmierć przyjaciółki, aby udowodnić sobie i innym, że nie jest jedynym winowajcą i czarnym charakterem.
Po tylu entuzjastycznych opiniach na temat tej książki, oczekiwałam, że mnie również zauroczy. Pomysł na fabułę był dobry. Autorka mieszała teraźniejszość z przeszłością, co dawało nam lepsze spojrzenie na postępowanie Zuzy w teraźniejszości oraz jej zafascynowanie na temat meduz, które z czasem zamieniało się w obsesję. Brała się ona z tego, że nastolatka odczuwała wyrzuty sumienia. Uważała, że nie zasługuje na szczęście i że nie jest dobrym człowiekiem. Chciała w jakiś sposób naprawić swoje błędy. Przeszłość, którą autorka wtrąca do fabuły, pozwala nam zrozumieć ile dla Zuzy znaczyła Franny. Poznajemy je jako małe dziewczynki, ale również nastolatki. Widzimy jak kruszą się fundamenty ich przyjaźni. W książce pojawia się również wątek z ekologii, który Ali Benjamin umiejętnie wplotła w fabułę. Wszystko byłoby świetne, gdyby nie to, że wywody o meduzach i ich wpływie na nasz świat, były zbyt częste i rozległe, przez co mnie nudziły. Książkę czytałam bez większych emocji - mi zwyczajnie nie podeszła forma, w jakiej została przedstawiona. Jednak to nie jest tak, że ta książka nie jest godna polecenia. Z wielką przyjemnością podarowałabym ją siostrzenicy. Opowiada nie tylko o przeżywaniu żałoby, ale pokazuje, że świat nie kończy się tylko na kawałku ziemi, na której stoimy; że ciekawość, otwartość na świat, jest czymś pięknym.
"Serce meduzy" byłoby dla mnie świetną książką, a nie tylko dobrą, jeśli autorka postawiłaby na mniej opisów i trochę więcej akcji. Owszem jest pouczająca, ale ja trochę przy jej czytaniu się męczyłam, a lubię książki z odrobiną magii, dzięki której zostają one dłużej w głowie. Czy Wam ją polecam? Trudno mi powiedzieć. Jeśli potraficie docenić książkę za przesłanie, które ze sobą niesie, to ta książka będzie w sam raz. Moim zdaniem głównie dla młodszych czytelników, ale Ci starsi może też się w niej odnajdą.
Książka do kupienia na stronie Księgarni Internetowej Czytam.pl, pod linkiem:
https://czytam.pl/k,ks_716861,Serce-meduzy-Benjamin-Ali.html
Oryginalny tytuł: The thing about jellyfish
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Tłumaczenie: Marta Faber
Data wydania: marzec 2018 rok
Liczba stron: 308
Oprawa: miękka ze skrzydełkami


Ta książka czeka na moim czytniku. Mam nadzieję,że będę zadowolona z lektury.:)
OdpowiedzUsuńWiększość osób ją sobie chwali, więc myślę, że jest na to spora szansa :)
UsuńMuszę po nią sięgnąć - nawet jeżeli powieść mogłaby być lepsza.
OdpowiedzUsuńŻyczę udanej lektury:)
UsuńJestem już chyba trochę starszym czytelnikiem, a mnogość opisów zazwyczaj mnie zniechęca, wiec może mi nie przypaść do gustu ta pozycja. Pozdrawiam! :)
OdpowiedzUsuńMam tak samo:D Nie mam do nich nic - ale im ich więcej, tym bardziej czuję się znudzona :D
UsuńJest czwarty września a już masz przeczytane 4 książki? :O Ja swoją ostatnią nie wiem, kiedy zaczęłam ;c. Szczerze powiem, że nie zainteresował mnie opis tej książki, ale ma cudną okładkę! I jak na fakt, że wszyscy zachwalają to pierwszy raz o niej słyszę :D Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńkasikowykurz.blogspot.com
2 pierwsze recenzję z tego miesiąca, to książki przeczytane w sierpniu :D Mi bardziej podoba się oryginalna okładka :)
UsuńMi właśnie forma bardzo przypadła do gustu, tak samo jak opisy- kto co lubi. Wydaje mi się, że dobrze oddawały osobowość bohaterki, która skupiała się na małych rzeczach i kierowała się logiką. Bardzo podobała mi się konstrukcja :D
OdpowiedzUsuńmrs-cholera.blogspot.com
Ja nie lubię zbyt częstych i rozległych opisów :D Im więcej opisów, tym bardziej książka mnie nudzi :/
Usuń