Polecany post

"Łowcy płomienia" Hafsah Faizal

środa, 26 września 2018

"Wbrew grawitacji" Julie Johnson

Brooklyn jako mała dziewczynka była świadkiem śmierci swojej ukochanej matki. Dwudziestoletnia już kobieta nawet po kilku latach nie potrafiła przeboleć tej straty. Zmieniła ona ją i jej życie. Jednak, kiedy na jej drodze pojawia się Finn, Brooklyn ma szansę napisać dla siebie nową historię. Jednak czy się odważy? Co tak naprawdę połączy ich oboje? Co jest silniejsze od przyjaźni, a nawet miłości? 

Główna bohaterka, to osoba, która jest zamknięta w sobie i nie dopuszcza do siebie ludzi. Jedyną jej przyjaciółką jest Lexi, ale nawet ją trzyma na dystans i ukrywa przed nią swoją przeszłość. Nie mówi jej wszystkiego, sporo przed nią ukrywa, co moim zdaniem nie powinna mieć miejsca przy takiej relacji jakie obie łączyła. Brooklyn trzymała ludzi na dystans, nikogo do siebie nie dopuszczała, myślę, że z obawy, że straci te osoby tak jak swoją mamę. Chociaż relacja pomiędzy nią, a jej rodzicielką zostały przedstawione na zaledwie kilku stronach, nie da się nie zauważyć, że więź, która je łączyła była wyjątkowa. 
Finn jest przeciwieństwem głównej bohaterki. Tak jak ona i on ukrywa coś bolesnego, ale w przeciwieństwie do niej nie zamknął się na świat i ludzi. Był pewny siebie, zawadiacki i zdecydowany. Wspólne docinki jego i Brooke z pewnością umilają lekturę tej książki i powodują uśmiech na twarzy. 

"Wbrew grawitacji" nie wciągnęło mnie od pierwszej strony, nie czytałam tej książki z zapartym tchem, ale miło spędziłam przy niej czas, To historia o przeżywaniu żałoby, poszukiwaniu siebie na nowo oraz o nadziei na to, że po burzy zawsze wychodzi słońce. Nie wywołała we mnie większych emocji, ot książka na raz. Bohaterowie nie są mdli, ale też nie wyróżniają się niczym szczególnym. Cała ta historia była by lepsza gdyby więź pomiędzy nimi została lepiej stworzona. Zabrakło mi tu odrobiny magii, elementu, który by mnie zachwycił. Na plus można zaliczyć wątek kryminalny, który został wykreowany lepiej niż w "Clementine". Był przewidywalny, bo szybko się domyśliłam kto, co i jak, ale nie stanowił tła i zapychacza. Do tego z przyjemnością obserwowałam przemianę głównej bohaterki.

"Wbrew grawitacji" sprawdzi się w sam raz jako lekka, przyjemna i szybka w czytaniu powieść, w której nie brak zabawnych momentów, ale również przyjaźni, miłości i lojalności czy walki z własnymi demonami. 

Książka do kupienia w Księgarni Livro.pl, pod linkiem:
https://livro.pl/wbrew-grawitacji-johnson-julie-sku1201164016.html

Oryginalny tytuł: Like Gravity
Wydawnictwo: Kobiece
Tłumaczenie: Małgorzata Bortnowska
Data wydania: lipiec 2018 rok
Liczba stron: 320
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

8 komentarzy:

  1. Będę miała tę książkę na uwadze. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się naprawdę nieźle, będę musiała ją sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Popatrzyłam na okładkę i pomyślałam, że to coś magicznego, ale czytając recenzję, nic takiego tu nie widzę. Nic mnie niestety w niej nie kusi, skoro jest tylko przyjemnym umilaczem, na razie nie mam ochoty na podobną lekturę. Widać nie opłaca się być okładkową sroką :)

    mrs-cholera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mhm urocza historia, ale tak jak piszesz, raczej taki umilacz.

      Usuń
  4. Po Twojej recenzji nabrałam ochoty na przeczytanie tej książki, ponieważ pomiędzy doskonałymi kryminałami, mrocznymi thrillerami, dobrze jest pleść kilka takich szybkich i lekkich umilaczy czasu.
    Pozdrawiam
    https://wiejskabiblioteczka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm, wolę jednak książki, które wywołują w czytelniku trochę więcej emocji. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Eve in books , Blogger