Resse Randal cztery miesiące wcześniej została zmuszona uciekać z rodzinnego miasta i zmienić swoją tożsamość. Porzucić plany i marzenia tylko dlatego, że były chłopak nie mógł pogodzić się z jej odejściem i próbował ją zabić. Dziewczyna rozpoczyna naukę w nowym College, gdzie pierwszego dnia poznaje Masona Lowe - niesamowicie przystojnego chłopaka, od którego trudno jej oderwać wzrok. Jednak przyjaciółka ostrzega ją przed nim, mówiąc, że ten nie jest dla niej odpowiedni. Tak się składa, że Mason jest żigolakiem, a poza tym nie sprawia wrażenie jakby ją polubił. Unika ją i jest dla niej nieprzyjemny. Resse nie rozumie jak w takim przystojnym ciele, kryje się taki paskudny charakter.
Jednak kiedy Resse zostaje opiekunką jego młodszej siostry, relacja pomiędzy nimi stopniowo się zmienia. Dziewczyna nie ukrywa, że chłopak jej się podoba, ale pomiędzy nimi stoi jego praca. Dlatego postanawia, że zostanie tylko jego przyjaciółką, ale wspólnemu przyciąganiu nie tak łatwo się oprzeć.
"Cena pocałunku" rozpoczyna się od sceny z Masonem, która pozwala nam zrozumieć dlaczego młody, osiemnastoletni chłopak zaczyna uprawiać seks za pieniądze. Czasem w naszym życiu są takie sytuacje, kiedy nie widzimy żadnego wyjścia, tracimy wszelką nadzieję na to, że może być lepiej. Mason musiał zbyt szybko wziąć odpowiedzialność za rodzinę, za co zapłacił najwyższą cenę: szacunek do samego siebie. Czuł do siebie wstręt i nienawiść. Nie miał kontroli nad swoim życiem, był jak w pułapce. Jeśli przestałby w ten sposób zarabiać, nie mógłby pójść do College, opłacić rachunki i zapewnić swojej siostrze, cierpiącej na dziecięce porażenie mózgowe, dobrych warunków. Tym bardziej, że jego mama wiele nie zarabiała. Wiele osób by w tej sytuacji powiedziało, że zawsze jest wyjście z każdej sytuacji, ale czasem trudno znaleźć inną furtkę.
Resee to taka pozytywna bohaterka, która nie zraża się i wszędzie stara się widzieć pozytywy. Jest radosna, nieco roztrzepana i nieśmiała, ale kiedy trzeba potrafi się postawić i zawalczyć o swoje. Nie ukrywam, że często rozczulała się nad tym jaki cudowny jest Mason, ale trzymała się swojej zasady bycia przyjaciółmi, chociaż jak coraz częściej spędzali ze sobą czas, im lepiej poznawała go jako człowieka, tym trudniejsze to było.
Bardzo spodobał mi się sposób w jaki autorka rozwijała ich relację, tak stopniowo, subtelnie i naturalnie. Te iskry pomiędzy nimi, przeszywały również mnie. To co początkowo zaledwie się iskrzyło, zaczęło zamieniać się w ogień, który obserwowałam z wypiekami na twarzy. Mason często rozczulał również mnie. Był mega kochany, troskliwy, gotów do poświęceń, a do tego czarujący i zadziorny.
Kolejną postacią, która zwróciła moją uwagę, to kuzynka Reese - Eva. To postać pełna skrajności, którą raz masz ochotę przytulić, a raz udusić w łyżce wody. Denerwowała mnie swoją postawą bycia snobistyczną jędzą, ale jednocześnie była lojalną przyjaciółką, która otaczała troską Reese, a za to nie sposób jej nie pokochać.
"Cena pocałunku" to emocjonalna książka, która bawi i wzrusza. Nie brak w niej zabawnych momentów, przekomarzanek, ale też chwil, kiedy dawał znać o sobie ból, cierpienie i udręka. Książka niesamowicie mnie wciągnęła i sprawiła, że czytałam ją z wypiekami na twarzy i z takim napięciem, które sprawia, że nie możesz doczekać się tego co będzie dalej. Często były takie momenty, kiedy podczas czytania durnowato uśmiechałam się do siebie.
Autorka pokazuje nam, jak często oceniamy kogoś powierzchownie, zwracamy uwagę na wygląd danej osoby, na to czym się zajmuje i w ten sposób wyrabiamy sobie o niej opinię. A powinniśmy dążyć do tego, aby poznać ją lepiej, zanim ją z góry ocenimy, bo często nasza błędna opinia może ranić.
Oryginalny tytuł: Price of a Kiss
Cykl: Forbidden Men (tom 1)
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: marzec 2019 rok
Oprawa: miękka ze skrzydełkami


Książka jest świetna. Wciąga już od samego początku :)
OdpowiedzUsuńPrzyznam szczerze,że uwielbiam, kiedy akcja w książce dzieje się w szkole. To moje klimaty
Ja w sumie też lubię :D ale fajnie jest jak jest też trochę pikanterii :D
UsuńLubię książki tego wydawnictwa, a ta wydaje się ciekawa, więc będę miała ją na uwadze. 😊
OdpowiedzUsuńTa książka mnie kusiła, ale na początku obawiałam się też, że mnie zawiedzie. Teraz po twojej recenzji widzę, że nie było czego. Chciałabym ją kiedyś przeczytać :D
OdpowiedzUsuńweronikarecenzuje.blogspot.com
Na pewno się skuszę. ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. ;**
P.
www.zycie-wsrod-ksiazekk.blogspot.com
Cieszę się i również pozdrawiam <3
Usuń