Polecany post

"Łowcy płomienia" Hafsah Faizal

czwartek, 28 lutego 2019

"Walcząc o odkupienie" Katy McCathy

"(...) Nieważne ile żyjesz - biliony lat czy niecałe trzydzieści (...) Liczy się to, jak jasno przez cały ten czas świecisz (...)"

Ryan Kendall już w wieku dziesięciu lat marzył o byciu żołnierzem. Chciał wyrwać się z rodzinnego domu, w którym był bity i znienawidzony przez własnego ojca. Robił wszystko, aby utorować sobie drogę do wolności. Marzył o ucieczce, ale wtedy w jego życiu pojawiła się roztrzepana Fin i jej brat Jake, który podzielał jego marzenia o wstąpieniu do armii. To w ich domu się wychowywał, dorastał razem z nimi, czuł się potrzebny i kochany. Kiedy miał szesnaście lat uświadomił sobie, że kocha siostrę swojego najlepszego przyjaciela. Zawładnęła jego sercem, myślami, ale trzymał się od niej z daleka, ponieważ wiedział, że pewnego dnia będzie musiał odejść. 
Kiedy Jake i Ryan mieli dziewiętnaście lat, obydwoje wstąpili do Australian Army, gdzie po latach ciężkich szkoleń, zostali żołnierzami elitarnej jednostki SASR. Wraz ze swoim oddziałem wielokrotnie narażał życie podczas niebezpiecznych misji w Afganistanie. 
Po sześciu latach powraca do rodzinnego miasta i do Finley, o której nigdy nie zapomniał. Obydwoje uświadamiają sobie, że nie potrafią bez siebie żyć. Jednak czy miłość wystarczy, aby połączyć tę dwójkę na zawsze? Czy wygra z demonami Ryana i uleczy jego rany?

"Fin, jesteś mądra i odważna, dlatego zostawiam Ryana w twoich rękach. On Cię potrzebuje. Jest dumny i silny, ale to właśnie ci najsilniejsi upadają najmocniej".

Miłość towarzyszy nam od zawsze, w różnych postaciach. Dla innych przemija ona szybciej niż się spodziewali. Dla niektórych trwa ona nieustannie. Pomimo rozłąki i wielu lat. Nie opuszcza ich ani na chwilę - trwa w sercu i w umyśle. Jest jak rzadko spotykany kwiat. Taką miłością darzą się Ryan i Finley. Uczuciem, które starali się powstrzymać, ale było silniejsze od demonów i poczucia winy. Miłość to nie tylko wzloty, ale niekiedy również upadki. To uczucie przynosi nie tylko szczęście, błogość i ciepło, ale niekiedy dostarcza bólu. Czasem samo uczucie nie wystarczy, aby być razem.

"Czasem nie chodzi o to, czego się chce, ale czego się potrzebuje".

Sięgając po "Walcząc o odkupienie" już od pierwszej strony dostałam obuchem w twarz. Ścisnęło mi się serce i pomimo tego, że gdzieś podczas czytania to uczucie zniknęło, w tyle głowy miałam znak ostrzegawczy, że wydarzy się coś, co roztrzaska moje serducho. Do samego końca bałam się tego, co może się wydarzyć. Im mniej stron miałam do przeczytania, tym bardziej byłam ciekawa, jaką emocjonalną bombę autorka mi jeszcze zaserwuje. 
Niektórzy wiedzą, że ja uwielbiam w książkach emocje (tu ich nie brakuje), ale również dobrze wykreowanych postaci. Ryan i Finlay są tak żywi i realni ze swoimi rozterkami, z tym jak okazują emocje: ból, strach czy nadzieję, że od razu się z nimi zżyłam. Nie są idealni. Obydwoje uparci, zamiast zawalczyć o siebie, pozwalali aby coś stawało im na drodze. Nie raz miałam ochotę nimi potrząsnąć i to mocno. Bardzo podobało mi się to, jak autorce udało się stworzyć relację pomiędzy bohaterami. Czułam te iskry przechodzące pomiędzy nimi, namiętność i silną potrzebę by się w sobie zatracić. 

"Gdy jesteś blisko, zatracam się w tobie, w twoim uśmiechu, twoich oczach, sercu. I choć nigdy nie byliśmy razem, zawsze byłaś moja".

Autorka porusza w swej książce pewną, bardo ważną kwestię. Mianowicie to jak bardzo poświęcają się żołnierze, ale również ich rodziny i bliscy, abyśmy my mogli żyć w czasach pokoju. Nie wyobrażam sobie, aby ktoś z moich bliskich tak narażał swoje życie. Nie wyobrażam sobie, abym mogła każdego dnia obawiać się o ich los, o to, że widzę ich ostatni raz. To jest przejmujące. Ci ludzie to bohaterowie, którzy podejmują się trudnej walki, nie rzadko poświęcając własne życie. Jednak bohaterowi są też ci ludzie, którym na nich zależy.

"To, co robimy nie jest łatwe, i nie tylko my tym żyjemy. Ci, których zostawiamy za sobą też. Wojna to samolubna suka, Kendall. Zmienia cię. Sprawia, że jesteś silny i choć często rani, my wracamy po więcej".

"Walcząc o odkupienie" to historia o miłości. Słodkiej, ale też gorzkiej. O przyjaźni i lojalności, którą nawet śmierć nie potrafi odmienić. To historia o poświęceniu oraz o ucieczce przed własną przeszłością. O tym jak życiowe tragedie odbijają się na naszym późniejszym życiu, na nas samych i decyzjach przez nas podejmowanych. Ta książka nie tylko wzrusza i łamie serduszko, ale skłania również do refleksji nad sensem życia, istotą śmierci i poświęceniem. Warci uwadze w tej powieści są nie tylko główni bohaterowie, ale Jake czy ich wspólny przyjaciel Kyle. Najbardziej pękło mi serce, kiedy jednego z nich zabrakło. 
W historii stworzonej przez Katy McCathy nie zabraknie niespodziewanych zwrotów akcji czy komplikacji. Bohaterowie nie raz będą musieli pokonywać przeszkody. Jeśli szukacie historii, która czegoś uczy, dostarcza wartościowych dialogów i ma świetnie wykreowanych bohaterów, a do tego posiada niezapomnianą mieszankę uczuć, to powinna trafić do Waszego serducha. 
"Walcząc o odkupienie" z pewnością nie jest banalną historyjką miłosną. Jednak o tym musicie przekonać się sami. 

"Aby być żołnierzem nie tylko trzeba być silnym. Trzeba też wiedzieć, czego się chce, ciężko na to pracować i wiedzieć, co jest się skłonnym dla tego poświęcić".
Oryginalny tytuł: Fighting Redemption
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: luty 2019 rok
Liczba stron: 325
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

5 komentarzy:

  1. Bardzo intrygowała mnie ta książka i cieszę się, że mogą przeczytać o niej pozytywne recenzje, bo to mnie jeszcze bardziej utwierdza, że chętnie ją dorwę w swoje ręce :D Pozdrawiam, ELi https://czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak tylko skończę czytać to, co czytam obecnie, zabieram się za lekturę tej książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. To jedna z tych książek, które zapamiętam na długo i na pewno wrócę do niej nie raz. Chyba jeszcze nigdy takssię nie spłakałam na żadnej książce, jak na tej.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobała <3 Ja łezkę uroniłam jedynie przy scenie z Jake'em :D

      Usuń

Copyright © 2016 Eve in books , Blogger