August Pullman — dla rodziny Auggie — ma wyjątkowo ciężkie życie. Choć na świecie znajduje się dość krótko, zdążył już zebrać gamę negatywnych doświadczeń, czując się cały czas innym od reszty. Zresztą nie bez powodu — ciężko uznać zniekształcenie twarzy za zjawisko codzienne i pospolite. Do przełomowych wydarzeń w życiu Augusta dochodzi, gdy jego rodzice postanawiają go po praz pierwszy wysłać do szkoły — piątej klasy szkoły podstawowej, by mógł doświadczyć, choć namiastki normalnego życia, ale również, by móc się usamodzielnić.
W „Cudownym chłopaku” śledzimy losy nieśmiałego chłopca, który musi zmagać się z brakiem akceptacji wśród rówieśników, czasem nawet mającą poparcie wśród dorosłych. August na co dzień napotyka na nieprzyjemne spojrzenia, pełne zdziwienia i obrzydzenia. Dla dzieciaka mogłoby się to wydawać zbyt wiele, mimo to, on dzielnie radzi sobie z ciężarem otrzymanym od życia. Nie oznacza to jednak, że jest szczęśliwy. Mimo kochającej rodziny czuje się osamotniony i wyodrębniony od rówieśników.
Czytając (często też słuchając) tę książkę byłam pełna podziwu nie tylko dla Augusta, ale również dla jego rodziny. Zwłaszcza dla jego siostry. Mimo że Auggie był pełnoprawnym umysłowo dzieckiem, przeszedł wiele operacji, przez które wymagał więcej uwagi i poświęcenia niż jego siostra — Via. Dziewczyna musiała dorastać w cieniu brata. Mimo to była bardzo wyrozumiała i nie uskarżała się na mało poświęcaną jej uwagę mimo tego, że często jej tego brakowało.
Jako że książka opowiada codzienne życie niezwykłego chłopaka, czasami trochę mnie nudziła. Zwłaszcza pod koniec, kiedy to główne problemy bohatera zostały rozwiązane, a rok szkolny zmierzał ku końcowi. Na szczęście większość tej historii potrafiła zainteresować czytelnika, raptem pod koniec zdarzały się takie chwile, gdy po prostu się wyłączałam i przestawałam słuchać.
Jak wcześniej wspominałam książkę zdarzało mi się słuchać — zwłaszcza w chwilach, gdy coś robiłam (sprzątałam, czy po prostu moje oczy były zbyt zmęczone, by móc śledzić tekst) - dlatego przy okazji chciałabym krótko i zwięźle napisać o tym, jak audiobook został nagrany. Pani Anna Dereszowska bardzo adekwatnie do sytuacji modulowała głosem, do tego ciekawie odgrywała głosy większości postaci. Mimo tego, że było to moje pierwsze spotkanie z taką formą, szybko przyzwyczaiłam się do przedstawionego formatu i bardzo przyjemnie słuchało mi się historii opowiadanej przez lektorkę.
„Cudowny chłopak” to bez wątpienia historia, która porusza, wzrusza i trafia do głębi naszego serca. Nie raz łzy cisnęły mi się na oczy w odpowiedzi na rozgrywające się wydarzenia. W książce tej nie brakuje prostych, wręcz dziecięcych, ale za to, jak cennych uwag tyczących się życia oraz oceniania innych.
Za możliwość zapoznania się z tą historią, dziękuję:


Mam w planach całą serię. 😊
OdpowiedzUsuńSuper :)
Usuń