Jasmine od lat starała się, aby odkryto jej talent w branży muzycznej. Robiła to nie dla siebie, lecz dla swojej matki, która niespełnione ambicje przelewała na swoją córkę. Była wymagająca, nie liczyła się ze zdaniem i uczuciami dziewczyny. Jasmine znosiła to, bo chciała, aby matka była z niej dumna. Z kolei Elliott to cichy i pomocny chłopak, który jest również nieśmiały, a do tego często gnębiony w szkole.
"Każda osoba miała swoje własne słowa, które były zbyt bolesne, by je wyśpiewać. Jednak słowa innych były o wiele gorsze niż moje".
Jasmine Greene i Elliott Adams znają się ze szkolnych korytarzy, jednak ich znajomość rozkwitła dopiero wtedy, kiedy dziewczyna usłyszała jego grę na saksofonie, na jednym ze skrzyżowań w Nowym Orleanie. Obydwoje połączyła wspólna pasja i samotność. Z czasem zostają przyjaciółmi, ale oboje czują, że łączy ich zdecydowanie więcej. Jednak, kiedy wszystko zmierza w dobrym kierunku, ich życie niespodziewanie się zmienia. Jasmine wyjeżdża do Londynu na żądanie swojej matki, która chce, aby dziewczyna rozwijała swoją karierę. Nastolatkowie początkowo utrzymują ze sobą kontakt, ale wtedy w życiu chłopaka wydarza się tragedia, z którą on nie potrafi sobie poradzić. Kontakt pomiędzy Jasmine i Elliottem się urywa.
"Kiedy Elliott miał swoją muzykę, jego dusza była wolna. Dzięki jazzowi mógł oddychać".
Sześć lat później Jasmine powraca i odkrywa, że jej dawny przyjaciel nie jest taki sam jak kilka lat temu. Elliott zamknął się w sobie, na świat i na ludzi. Swoje emocje schował za grubym murem, nie dopuszczając do siebie nawet najbliższych.
Zawsze będę powtarzała, że twórczość Brittainy kocham całym serduchem, a każdą jej powieść będę brać bez chwili zwątpienia, bo wiem, że ta autorka tworzy niesamowitą magię. Nikt nie potrafi przekazywać tak przejmujących emocji jak ona, tak żywych i realnych postaci, z którymi zawsze, od samego początku jestem zżyta. Kocham to, ale niekiedy nienawidzę, bo rozwala mnie emocjonalnie. Nic jednak nie może się równać z "Powietrzem, którym oddycha", ale jej nowa powieść również jest dobra i trafia do serca. Nie nazwałabym jej świetną, bo niektóre momenty zostały zbyt naciągnięte, a ich powrót do związku po wielu latach trochę mało naturalny. Nie wyczuwałam między nimi też takiej chemii, która by tryskała na kartach tej książki. Były jakieś iskry, ale brakowało mi w nich czegoś więcej.
Podobało mi się w tej książce najbardziej to, jak autorka ukazała relacje Elliotta z siostrą i z mamą oraz Jasmine z jej przybranym ojcem. Lubiłam je obserwować, działały jak balsam na moje serce, kiedy jednocześnie rozgrywało się prześladowanie Elliotta, które mi je łamało. Autorka stworzyła interesujące i wyraziste postacie, którym się współczuje, dopinguje i kocha. Są tacy jak my: mają blizny, kochają mocno i równie mocną nienawidzą. Są pełni wad i zalet oraz wątpliwości. Jednak również silni, a każde przeżycie uczyło ich czegoś nowego. To bohaterowie, w których każdy odnajdzie cząstkę siebie.
"Poza rytmem" nie jest moim zdaniem jedną z najlepszych książek Brittainy, ale porusza wiele ważnych tematów oraz wywołuje emocje. Pokazuje jak na człowieka wpływa prześladowanie, żałoba po drugiej osobie, ale również chęć przypodobania się komuś za wszelką cenę, nawet za cenę samego siebie. Książkę pożera się, z każdą stroną, a ja już czekam na coś nowego tej autorki. Jeśli lubicie twórczość Brittainy C. Cherry, to nie możecie przegapić "Poza rytmem". To idealna książka dla tych, którzy lubią przeżywać palpitacje serca.
Książka do kupienia na stronie Księgarni Internetowej Czytam.pl, pod linkiem:
https://czytam.pl/k,ks_735550,Poza-rytmem-C-Cherry-Brittainy.html
Oryginalny tytuł: Behind the Bars
Cykl: The Music Street Series (tom 1)
Wydawnictwo: Filia
Tłumaczenie: Katarzyna Agnieszka - Dyrek
Data wydania: czerwiec 2018 rok
Liczba stron: 400



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz