"Czym jest smutek? (...) Czym jest tęsknota? To coś, co czujesz, kiedy ktoś zostaje ci wyrwane i zabiera ze sobą cząstkę siebie. Cząstkę, której nie można zastąpić niczym innym. Smutek i tęsknota zostają już na zawsze. To boli".
Strata dziecka jest niewyobrażalnym bólem o czym przekonała się nasza główna bohaterka, Stella. Jej córka Alice zginęła podczas rodzinnego wypadu. Mówiono, że wpadła do wody i utonęła. Stella nie potrafiła pogodzić się z jej śmiercią. Jednak pomimo kilku upadków, w końcu wstała na nogi i postanowiła żyć dalej. Założyła rodzinę, miała ukochanego męża i synka. Sama również została renomowaną psychoterapeutką. Pewnego dnia zgłasza się do niej młoda dziewczyna, w której terapeutka widzi swoją zaginioną córkę. Jest ona do złudzenia podoba do swojej ciotki, siostry jej ojca.
W książce oprócz narracji ze strony Stelli, autorka wprowadza ją również z perspektywy dwóch innych kobiet.
Isabelle zgłasza się do Stelli, aby poradzić sobie z żałobą po stracie ojca i uczuciami, które w sobie tłumi. Czuje ogromną nienawiść do matki, która powiedziała jej, że jej nie był to jej prawdziwy ojciec.
Kristin chce zrobić wszystko, aby jej córka porzuciła plany o terapii. Uważa, że nie powinno się obcych wprowadzać w swoje życie. Poza tym chce mieć córkę tylko dla siebie.
Kto ma rację, a kto obsesję? Jak pojawienie się Isabelle wpłynie na Stelle i jej życie rodzinne? Kto wysyła jej nekrologi i obserwuje jej dom?
Macie ochotę na książkę, dla której zarwiecie noc? "Powiedz, że jesteś moja" skończyłam czytać o czwartej nad ranem, kiedy za oknem zaczęło już jaśnieć. Wciągnęłam się praktycznie od pierwszej strony. Czułam tak wielkie napięcie i ciekawość, że siłą by mnie od niej nie odciągnęli. Autorka umiejętnie buduje akcję, sieje w naszych głowach zamęt i prowadzi przez wiele ścieżek, które okazują się być błędnymi. Stopniowo raczy nas informacjami, abyśmy to my składali je w całość jak elementy skomplikowanej układanki. Niektóre są przewidywalne, ale to jest naprawdę niewielka ilość.
Przyznam, że zostałam trochę wywiedziona w pole. Autorka od początku kreowała we mnie negatywny obraz jednej z kobiet i chcąc nie chcąc to ją miałam za tą złą, za tą najbardziej chorą psychicznie, która dopuści się potwornej rzeczy.
"Wszyscy patrzą tylko na wygląd, nie wiedzą, co się za nim kryje. Jak fałszywa, paskudna, zepsuta i wykolejona jestem tak naprawdę jestem. Nikt nie może zajrzeć do mojego wnętrza".
Im autorka więcej kart odkrywała, ukazywała nam psychikę danej osoby tym bardziej zastanawiałam się jak to się skończy? Kto tak naprawdę jest zły? Korciło mnie zajrzeć na ostatnią stronę. Tak wielkie napięcie i oczekiwanie odczuwałam, im bliżej byłam końca, ale wiedziałam, że jeśli to zrobię, zniszczę magię tej historii.
"Powiedz, że jesteś moja" to thriller, który odkrywa przed nami psychologiczne spojrzenie na dane postacie. Dzięki niemu staramy się dowiedzieć, co kieruje kobietami, co siedzi im w głowie, do czego są zdolne. Akcja jest dynamiczna, niesamowicie trzyma w napięciu, a styl autorki sprawia, że książkę wręcz się pożera. Przyznam, że początkowo ta książka przeraziła mnie swoją objętością. Bałam się, że nie podołam jeśli powieść będzie nudna. Jakże się myliłam... Pomimo tego, że to debiut Elisabeth Noreback to nie żałuję, że mogłam go przeczytać. Autorka wciągnęła mnie w swoją sieć intryg i wątpliwości na wiele godzin.
Książka do kupienia na stronie Księgarni Internetowej Czytam.pl, pod linkiem:
https://czytam.pl/k,ks_743747,Powiedz-ze-jestes-moja-Noreback-Elisabeth.html
Oryginalny tytuł: Säg att du är min
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Tłumaczenie: Maciej Muszalski
Data wydania: czerwiec 2018 rok
Liczba stron: 512


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz