"Mówią, że ten, kto mści się na drugiej osobie, traci część swojej niewinności. Ale ja nie jestem niewinna. Już od dawna. Zostałam okradziona z niewinności. Odebrano mi los, który był mi pisany. Duszę, z którą przyszłam na świat. Rubinowe serce gotowe na życie pełne nadziei i marzeń. To wszystko odeszło. Przepadło. Nigdy nawet nie miałam wyboru. Opłakuję tamto życie. Rozpaczam nad każdym: „co by było, gdyby…”. Ale z tym już koniec. Jestem gotowa odebrać to, co zawsze mi się należało, a co zostało mi tak brutalnie wydarte. Dlatego szukam zemsty. Zatem, co teraz? Teraz wymyślam intrygę i przejmuję kontrolę. Oto nakładam koronę nienawiści."
Nina - a tak naprawdę Elizabeth, jest żoną bogatego mężczyzny, który ją kocha, szanuje i pomimo wielu lat trwania w małżeństwie, nie potrafi oderwać od niej oczu. Z pozoru wiedzie normalne i szczęśliwe życie, ale dla niej jest ono tylko grą. Drogą, po której podąża wytrwale, aby zemścić się na tym, który odebrał jej człowieka, którego kochała najbardziej na świecie - jej ojca. Nina (przyjmijmy to imię) jest udaną intrygantką, która bez wyrzutów sumienia manipuluje ludźmi i traktuje ich jak pionki, aby móc dopełnić zemsty którą skrupulatnie układa od lat. Kiedy poznaje Declana, wie, że będzie on idealny narzędziem. Jednak kobieta nie przepuszcza, że z czasem ten misternie ułożony plan, zacznie się walić z pozoru jednej słabości.
Na początku chciałabym Was przeprosić, że recenzja nie pojawiła się w dzień premiery tak jak obiecałam. Weekend był u mnie weselny, a ja, jak to ja, musiałam przypałętać jakieś choróbsko i to ono opóźniło moje plany. Przeziębienie i upały dają mi się we znaki... Ale powróćmy do książki..
Niny/Elizabeth można nie lubić, bo ta postać jest dosyć specyficzna przez wybory, które dokonuje. Jednak obok jej traumatycznej przeszłości nie da przejść się obojętnie. Jest ona szokująca i obrzydliwa - bo nie wiem jak ją inaczej nazwać. To, co ona musiała przejść jest dla mnie czymś niemożliwym i niepojętym. Nie dziwiłam się, że odbiło się to na jej psychice, i że to wszystko kierowało jej decyzjami. Ona wręcz żyła tą zemstą. Pomimo bycia już dorosłą kobietą, w niej dalej tkwiła mała dziewczynka, która straciła kochającego ojca, była przerzucana z jednej rodziny zastępczej do drugiej i okrutnie wykorzystywana. Za to wszystko obwinia jedną osobę i tu nie do końca potrafiłam tego zrozumieć, ale nie będę Wam spojlerować. Ja po prostu nie zgadzałam się z główną bohaterką w tej kwestii i uważałam, że po prostu szukała kogoś, kogo będzie mogła ukarać za to, co przeżyła.
Nina/Elizabeth poza tym, co opisałam, jest osobą, która nie dopuszcza do siebie ludzi i nie pozwala sobie na jakiekolwiek zaufanie. Jednak tym wyjątkiem od reguły jest Pike - jej najlepszy przyjaciel, którego poznała trafiając do jednej z wielu rodzin zastępczych. Moim zdaniem łączą ją z nim bardzo niezdrowe i niezrozumiałe relację.
Jeśli chodzi o postać męża Elizabeth - Benneta i poznanego Declana, to z dwójki z nich najbardziej wyróżnia się ten drugi. Dlaczego? Bennet moim zdaniem to mało wyrazista postać, która tylko od czasu do czasu przemyka przez karty tej historii. Declana poznajemy lepiej i tu wyłania się obraz pewnego siebie mężczyzny, który wie czego chce.
"Bang" to książka, która posiada różnorodną gamę uczuć. O tej książce nie można powiedzieć, że jest przewidywalna. Od pierwszej do ostatniej strony nie jesteśmy pewni tego, co się wydarzy, a kiedy myślimy "tak! to będzie tak" to autorka wprowadza zamęt i sprawia, że ostatecznie nadal nie wiemy nic. "Bang" nie jest typowym romansem, a to sprawia, że wyróżnia się on na tle innych. Znajdziemy tu elementy thrillera, kryminału i erotyki, a to wszystko idealnie tu ze sobą współgra. Jest mrocznie, namiętnie, ale nie tylko - bo ta historia jest pełna bólu, ale też cichej nadziei, której główna bohaterka pomimo wszystko nie potrafi się wyrzec. Autorka stworzyła ekscytującą mieszankę miłości i nienawiści i zemsty. Jest to pokręcona historia, z mrocznym klimatem, z której małymi kroczkami wyłania się coś pięknego.
Więcej cytatów z książki znajdziecie TU
Oryginalny tytuł: Bang
Cykl: Czarny lotos (tom 1)
Wydawnictwo: NieZwykłe
Tłumaczenie: Dorota Lachowicz
Data wydania: czerwiec 2018 rok
Liczba stron: 350


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz