Jimmy straciła matkę, która pozostawia jej książkę. Jednak dziewczynka nie potrafi czytać. Pewnego dnia podchodzi pod ogrodzenie obozu dla uchodźców i poznaje Subhiego, którego prosi o przeczytanie pierwszej opowieści. Między chłopcem i dziewczynką nawiązuje się więź przyjaźni.
''Wróbelek z kości'' to na pewno inna historia od tych, które miałam okazję przeczytać. W czasach, kiedy problem uchodźstwa jest dość ogromny, gdzie każdy ma różne opinie, ta opowieść pozwala spojrzeć na ten problem z innej perspektywy. Z perspektywy dziecka, które nigdy nie miało okazji spróbować czekolady, które czasem musiało kłaść się z pustym brzuszkiem. Dziecka, które swoimi oczami widziało tyle zła ze strony ''kurtkowców'', a jednak wciąż nie przestawało marzyć i snuć swoich opowieści.
Ludzie są podzieleni na za i przeciw sprowadzaniu uchodźców. Ja też się boje, ale ta książka pozwoliła mi spojrzeć na to z innej strony. Ja również mam dzieci i jako matka nie chciałabym, aby przechodziły przez coś takiego. Żaden człowiek, ani tym bardziej dziecko nie zasługuje na taki los. Musi być jakieś wyjście z tej sytuacji.
''Wróbelek z kości'' to historia o miłości i przyjaźni, ale również o nadziei. Prosty, dziecięcy język nie każdemu może przypaść na początku, ale później tego się nie zauważa. Świat dziecka jest prosty i takie jest również myślenie chłopca, a jednak jego słowa są dość dojrzałe jak na jego wiek. Autorka potrafiła wpleść trochę szczęścia w ponurą rzeczywistość Subhiego, którego matka była nieobecna. Pokazała, że nawet w tak tragicznej sytuacji, dziecko potrafi łapać okruchy szczęścia.
Niestety autorka nie skupiła się na postaciach, przez co jak dla mnie były mało wyraziste.
''Wróbelek z kości'' to wzruszająca opowieść o ludziach, którzy tak naprawdę zamiast żyć wegetują. O tym, że większość zamyka oczy na to, co się dzieje. Bo tak jest łatwiej, bo tak jest prościej. Jednocześnie ta książka dostarcza wiele mądrych słów, które zapiszą się w naszych sercach na długo.
Oryginalny tytuł: The Bone Sparrow
Wydawnictwo: Poradnia K
Data wydania: maj 2017 rok
Tłumaczenie: Paweł Łopatka
Liczba stron: 208


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz