Theo jest zakochany w kobiecie, która niedługo stanie na ślubnym kobiercu z jego bratem bliźniakiem. Mężczyzna uważa, że uwagę od jego bólu może odwrócić inna kobieta. Kiedy w windzie zostaje uwięziony z piękną włoszką, Theo proponuje jej układ. Jeśli Lucy zgodzi się pójść z nim na ślub, on pomoże kobiecie wzbudzić zazdrość w jej byłym chłopaku, który ją zdradził. Jednak czy ta relacja zakończy się na jednym układzie?
Kirsty Moseley stworzyła piękną historię. Świetnie wykreowani bohaterowie, to zaleta, której nie sposób pominąć. Theo potrafi podbić serca. Jest troskliwy, zabawny, wyrozumiały, z nieco dziecięcą duszą, za co go pokochałam. Z kolei Lucy początkowo poznajemy jako niepewną siebie kobietę, ale wraz z rozwojem akcji, jej postać przechodzi przemianę. Nabiera odwagi, siły i pewności siebie. Nie brakuje jej również dystansu do siebie i umiejętności zmieniania każdej beznadziejnej sytuacji w coś pozytywnego. Rozmowy pomiędzy bohaterami są pełne humoru, słownych potyczek, ale też szacunku i czułości. Zabawnych sytuacji też tu nie zabraknie, biorąc pod uwagę, że Theo to naprawdę szalony mężczyzna i potrafi zaskoczyć swoimi szalonymi pomysłami.
“Chłopak, który oszalał na moim punkcie” to historia, która jest gwarancją na miłe spędzenie czasu, pomimo swojej przewidywalności. Autorka ma przyjemny styl pisania, co sprawia, że przez historię się płynie. Nie ma tu zbyt wielu dramatów, ale nie ma też przesadnej słodkości, to po prostu urocza, swojska i ciepła powieść, która rozgrzewa jak ulubiony koc. To historia o potrzebie miłości, która sprawia, że czujesz się spełniony i kochany. Jednak uczy też tego, że przy właściwym człowieku i we właściwym związku, będziesz czuć się akceptowany i wolny w swoich wyborach.
Oryginalny tytuł: Stand - In Saturday
Cykl: Love For Days (tom 2)
Wydawnictwo: HarperCollins
Data wydania: marzec 2021 rok
Liczba stron: 352
Oprawa: miękka

Wiem, kogo na pewno zainteresuje ta książka.
OdpowiedzUsuńChętnie przeczytam tą książkę :) Cenka.pl pozdrawia.
OdpowiedzUsuńJeśli nadarzy się okazja to przeczytam.
OdpowiedzUsuń