8 lat później Connor kończy służbę w SEAL i powraca do swojego kraju. Na miejscu okazuje się, że znienawidzony przez niego ojciec, nie żyje. Wraz z braćmi pojawia się na pogrzebie. Okazuje się, że według testamentu, każdy z braci musi pozostać w rodzinnej posiadłości pół roku, aby odziedziczyć majątek. Pierwszy na ogień idzie Connor, który nie ma ochoty być w miejscu, które wiąże się ze złymi wspomnieniami. Jednak zmienia zdanie, kiedy ponownie spotyka JĄ. Kobietę, która przez lata nawiedza jego sny. Jego anioła. Czy otrzymają drugą szansę?
“Nie mogę strzelić, jeśli nie napnę łuku. Ellie. Wystarczy mi siły, by opóźnić wypuszczanie strzały, póki nie będziesz gotowa”.
“Wróć do mnie” to nie moja pierwsza, przeczytana książka tej autorki. To, co cechuje twórczość Corinne Michaels, to życiowe i emocjonalne historie. Jedne mniej, inne bardziej.
Autorka w tej powieści porusza problem, który w obecnych czasach nadal jest bardzo aktualny: przemoc domowa i jej wpływ na nasz charakter i nasze decyzje. Obydwoje z bohaterów jej doświadczyło i wpłynęło to na nich w różny sposób. Jednak czy pozwolili aby przeszłość ich definiowała? Czy okazali się być od niej silniejsi?
Bez wątpienia moją ulubioną postacią jest Connor - troskliwy, czuły, wyrozumiały i wrażliwy. Jednocześnie był silny i bronił tych, których kocha. Z kolei Ellie poznajemy jako zdeterminowaną kobietę, która ma dość siły, aby zmienić dla siebie i bliskiej sobie osoby, życie przepełnione przemocą, na życie bardziej stabilne i spokojne. Obydwoje spotykają się, kiedy potrzebują wsparcia i celu w życiu. Nie mogłabym też nie wspomnieć o braciach Connora, którzy skradli moje serce i których z niecierpliwością oczekuję w kolejnych częściach.
“Wróć do mnie” nie jest najlepszą książką autorki, ale tak jak jej poprzednie i ta mnie zauroczyła. To historia o drugich szansach, o pokrewieństwie dusz, wybaczeniu i tajemnicach. Relacja pomiędzy bohaterami rozwijała się stopniowo, naturalnie i wszystko w tej kwestii jest tak, jak powinno być. Corinne Michaels kolejny raz dostarcza nam emocje i bierze w posiadanie nasze serca. Brakuje tu więcej zaskoczeń, a na nie ta powieść miała potencjał i żałuję, że nie został on wykorzystany. Mimo wszystko ta historia w jakiś sposób będzie dla mnie wyjątkowa i niezapomniana.
Oryginalny tytuł: Come back for me
Cykl: Arrowood Brothers (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: luty 2021 rok
Liczba stron: 416
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Ja w porównaniu z Tobą nie czytałam żadnej książki autorki, ale jeśli już - raczej pokuszę się o inne. :)
OdpowiedzUsuńKsiążek Corinne jest trochę, więc będzie w czym wybierać :)
UsuńPlanuję czytać ten cykl. ��
OdpowiedzUsuńPolecam :)
UsuńJTG Casino, Resort, Spa, Cabazon, CA Jobs | JTM Hub
OdpowiedzUsuńJTG Casino, 용인 출장안마 Resort, Spa, Cabazon, 구미 출장마사지 CA Jobs, Jobs · 영주 출장안마 Hospitality | Hospitality | Hospitality | Hotel Operations 의정부 출장마사지 | Sports Booking 안동 출장안마 | Restaurants