Pewnego wieczoru, wychodząc z baru poznaje Graysona, który ratuje ją przed deszczem. Tego samego dnia lądują ze sobą w łóżku, ale po wspólnie przespanej nocy obydwoje nie potrafią o sobie zapomnieć i oprzeć się wspólnemu przyciąganiu.
Jednak Melanie nie wie o mrocznym półświatku, do którego należy Greyson i że tak naprawdę ich drogi przecięły się dużo wcześniej. Co takiego ukrywa Grayson? Dlaczego Melanie znajduje się w niebezpieczeństwie?
To nie jest to samo, co historia Brooke i Remingtona.
W tamtej części poznaliśmy świat boksu, a tu jego kulisy, mafijny półświatek, który rządzi Podziemiem, gdzie występuje Remington. Jednak pierwsza połowa nie przypadła mi do gustu. Było nudnie, brakowało mi jakichkolwiek emocji, a główną bohaterkę sklasyfikowałam jako "naiwną". Dopiero druga połowa była lepsza i to przy niej udało mi się wciągnąć i zaczęłam czuć jakiekolwiek emocje. Jednak to nie to samo, co "Real" i "Mine".
Autorka w dość ciekawy sposób połączyła ze sobą bohaterów. Melanie marzyła o księciu na białym koniu, a otrzymała mrocznego króla. Nie brak tu intryg, tajemnic między sobą i przeszłości, która odciska na swoich bohaterach piętno.
Katy Evans ma lekkie pióro, sprawia, że jej książki czyta się szybko. Sceny seksu zawsze są opisane w subtelny sposób, nie zanudzają. Poza tym tworzy męskie postacie, o których nie tak łatwo zapomnieć, a przejść obojętnie obok nich się nie da, bo są intrygujący. Greyson taki właśnie jest: zaborczy, mroczny, idealny i pomimo "zawodu", który wykonuje potrafi być troskliwy i słodki. A z drugiej strony to typ, który nie zna litości, a swoją robotę wykonuje dostępnymi środkami.
Jeśli chodzi o postać Melanie to brakowało mi tej dziewczyny, którą poznałam w poprzednich częściach. Tamta wiedziała czego chce, sprawiała wrażenie silnej, a jej urokowi nie potrafiłam się oprzeć. Jednak, kiedy poznałam przeszłość Melanie, zrozumiałam skąd bierze się jej zachowanie.
"Rogue" moim zdaniem nie jest najlepszą książką z tej serii. Kiedy w poprzednich częściach rządziły emocje - tu ich mi brakowało i może dlatego nie odbieram tej historii tak dobrze jak poprzednich. Jednak nie żałuję poświęconego czasu tej książce, bo potrzebowałam czegoś lekkiego, co przeczytam na szybko, a samą książkę czytało mi się przyjemnie. Mam nadzieję, że "Ripped" wypadnie lepiej, bo Pandora wydaje się być bardziej tajemniczą i wyrazistą postacią od Melanie.
Oryginalny tytuł: Rogue
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Data wydania: czerwiec 2017 rok
Liczba stron: 400
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Oryginalny tytuł: Rogue
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Data wydania: czerwiec 2017 rok
Liczba stron: 400
Oprawa: miękka ze skrzydełkami


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz