“Przywykniesz do tego brzemienia. (...) Musisz mieć siły, by zadawać cios za ciosem (...) Będziesz przy tym cierpieć. Ale ból daje siłę”.
Jude w końcu udało się dopiąć swego. Aby chronić swojego brata, sadza na tronie Cardana, a ona zostaje jego seneszalem. Jednak okazuje się, że utrzymanie władzy jest trudniejsze niż jej zdobycie. Królestwo Elfhame czeka wojna z Królestwem Toni, dziewczyna nie może też ufać swojemu ojczymowi. Zauważa, że Cardan, który był wcześniej niechętny by zostać królem, czuje się coraz pewniej w nowej roli. Na każdym kroku czyha niebezpieczeństwo. Czy dziewczyna sobie poradzi? Czy ludzkie słabości okażą się jej atutem czy wręcz przeciwnie?
Kiedy pierwszy raz weszłam do świata Elfhame, w którym należy uważać na każdym kroku, nie sądziłam, że tak bardzo go pokocham. Pamiętam jak z niecierpliwością przewracałam, każdą stronę, pochłaniałam każdą literę. Od tego czasu minęło trochę czasu, ale w końcu znalazłam czas na drugą część.
“Zły król” jest powieścią równie pasjonującą jak jej poprzedniczka. Jednak i tutaj musimy poczekać na rozwój akcji. Początkowo jest nudno, ale z czasem dochodzi więcej niebezpieczeństwa. Intrygi i kłamstwa, są na każdym kroku. Jude musi również walczyć sama ze sobą i z tym, aby władza nie uderzyła jej do głowy. Musi lawirować pomiędzy prawdą i kłamstwem, ponieważ nawet bliskie jej osoby będą chciały ją wykorzystać.
Poznajemy również trochę lepiej postać Cardana i motywy jego postępowania. Powiem tylko tyle, że za każdym takim zachowaniem stoi to jak byliśmy traktowani w dzieciństwie, a ludzi można porównać do kwiatów. Jeśli od małego człowiek zazna miłości i uwagi, wyrasta na dobrą osobę. Jednak jeśli jest wręcz przeciwnie, będzie starać się wszelkimi sposobami, zasłużyć na czyjąś uwagę.
W recenzji pierwszej części pisałam Wam, że wątek miłosny w tej powieści bardzo mi się podoba. Autorka niesamowicie buduje napięcie pomiędzy Jude i Cardanem. Nie sposób przewidzieć w jakim kierunku ich relacja się rozwinie. Uwielbiam ich potyczki słowne i to jak mimo wszystko, darzą siebie zaufaniem. Aczkolwiek pamiętajcie, że główny bohater, nie jest tak oczywisty i nie raz nasz stosunek do jego postaci, może się zmienić. I z góry Wam już powiem, że trzecia część, jest jeszcze lepsza.
“Jak można pragnąć czegoś, czego się nienawidzi; pożądać kogoś, kto mną gardzi, nawet jeśli on też mnie pożąda?”
Oryginalny tytuł: The Wicked King
Cykl: Zły król (tom 2)
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: luty 2019 rok
Liczba stron: 400


Mam w planach całą trylogię. :)
OdpowiedzUsuńPolecaam <3
UsuńPierwszą część przesłuchałam i nawet mi się spodobała, ale jakoś tak nie mogę przemóc się do lektury kontynuacji ;)
OdpowiedzUsuńDlaczego? :)
UsuńŚliczne zdjęcie <3 Bardzo lubię tę trylogię i miło ją wspominam :)
OdpowiedzUsuńDziękuję. Ja również :)
Usuń