Polecany post

"Łowcy płomienia" Hafsah Faizal

środa, 7 listopada 2018

"Echo" E.K. Blair

Zemsta, którą Elizabeth opracowywała kilka lat, miała przynieść jej władzę, pieniądze i szczęście, które jej odebrano. Jednak zamiast tego, złe uczynki zebrały swoje żniwo. Kobieta straciła dwóch ukochanych mężczyzn: Pike'a i Declana. Nie potrafi pogodzić się ze stratą najważniejszych osób w jej życiu. Jej serce choć roztrzaskane na kawałki, dalej pompuje krew, sprawiając, że każde jego bicie, przynosi Elizabeth niewyobrażalny ból. Dawniej waleczna, dziś z ledwością unosi swój miecz. Zagubiona i całkiem sama, nie potrafi odnaleźć w sobie tkwiącej w niej siły. Wiedziona tęsknotą za Declanem, postanawia wyjechać do Szkocji, aby zobaczyć, to co miało stać się jej udziałem, gdyby zrezygnowała z zemsty. Wkrótce jej życie ponownie wywraca się do góry nogami. 

"Podobno najdłuższe zarejestrowane echo rozbrzmiewało siedemdziesiąt pięć sekund, ale zapewniam cię, że tym razem potrwa o wiele dłużej. Ogłuszający huk stłumił wszystkie dźwięki i pogrążył otaczający mnie świat w ciszy, pozwalając, by echo zniszczeń przetrwało znacznie dłużej niż było to zamierzone.
To echo będzie podążać za mną wszędzie, niszcząc mnie… i niszcząc ciebie.
Chcesz odpowiedzi?
Ja też."

Jak wiecie pierwsza część mnie zachwyciła i powaliła z nóg. Fabuła, wyraziści bohaterowie i dynamika akcji  to były elementy, które sprawiły, że nie mogłam się od tej historii oderwać. Czytałam ją z zapartym tchem, aby chłonąć każdą stronę. Z "Echo" miałam tak samo, ale nie ukrywam, że ta część bardzo różni się od poprzedniej. 
"Echo" rozpoczyna się dosyć powolnie. Skupia się na uczuciach głównej bohaterki: jej osamotnieniu, smutku, bólu i żałobie. Nie ma w tym żadnej dynamiki, zastępuje ją melancholia. Przyznam, że początek mi się dłużył, miałam ochotę płakać na myśl, że będę świadkiem smęcenia Elizabeth, a na to nie miałam ochoty. Jednak, kiedy myślałam, że ta książka już mnie nie zaskoczy, autorka ni stąd, ni zowąd, postanowiła nabrać rozpędu. Byłam zaskoczona kierunkiem, którym E.K. Blair podążyła. Poziom napięcia został podwyższony, co sprawiło, że z większym zainteresowaniem chciałam wiedzieć, co się wydarzy dalej i nie tylko... 

W tej części mamy większy wgląd w uczucia Elizabeth. Dawna intrygantka, ustąpiła miejsca zagubionej kobiecie, która po wielu latach życia w kłamstwie, nie wie kim tak naprawdę jest i stara się odnaleźć prawdziwą siebie. Nie myślcie sobie, że "zła Elizabeth" zamienia się w "dobrą Elizabeth" - dalej tkwią w niej nienawiść, ale stara się zmienić, tylko nie wie czym jest zwyczajne, normalne życie bez udawania i odgrywania ról. Dowiadujemy się więcej z życia głównej bohaterki, aby lepiej zrozumieć jej psychikę, ale czy można tymi przeżyciami usprawiedliwiać jej działania? Czasem miałam ochotę nią potrząsnąć i powiedzieć "zasłużyłaś na to", ale z drugiej strony było mi jej żal. Jak najbardziej wierzę w to, że dane przeżycia wpływają naszą psychikę. Wiem coś o tym, ale z drugiej strony to od nas zależy kim chcemy być. Elizabeth wybrała swoją drogę.

"Echo" to zaskakująca, emocjonalna i szokująca historia. Nie wciąga od razu, ale z czasem, podstępnie sprawia, że zatracamy się w tej powieści. Pełno w niej nienawiści i wzajemnych pretensji. Tu miłość miesza się z brutalnością, a mrok toczy walkę ze światłością. To historia o tym, że każde nasze decyzję, niosą ze sobą konsekwencję. Wpływają one nie tylko na nas, ale również na osoby, które są nam bliskie. Czy z nienawiści może zrodzić się uczucie? Czy ON wybaczy jej zdradę? 

Oryginalny tytuł: Echo
Cykl: Czarny lotos (tom 2)
Wydawnictwo: Kobiece
Tłumaczenie: Marta Słońska
Data wydania: październik 2018 rok
Liczba stron: 
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

1 komentarz:

  1. Pierwsza część Bardzo mi się podobała, więc tę na pewno również przeczytam. 😊

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Eve in books , Blogger